ChatGPT potrafi naprawdę wiele. Ale jeśli oczekujesz, że od razu zacznie mówić językiem Twojej marki i będzie znał ją od podszewki, przeliczysz się. Na szczęście dziś każdy może zbudować – i to na bazie najnowszych modeli GPT – własnego asystenta AI. Podpowiadamy, jak to zrobić.

Dlaczego „zwykły” ChatGPT to za mało dla Twojej firmy?
Jak sądzisz, jak funkcjonowałaby firma, która co miesiąc… zmienia księgowego? Co prawda za każdym razem wybiera sobie bardzo doświadczonego specjalistę, ale nie zachowuje żadnej ciągłości – więc pierwszego dnia każdego miesiąca nowy księgowy musi się od zera wdrożyć, przeanalizować faktury z poprzednich miesięcy, zorientować się, jakie płatności są zaplanowane na najbliższe tygodnie i tak dalej.
W ten sposób nie da się prowadzić biznesu – a na podobnej zasadzie działa praca z ChatGPT dostępnym dla wszystkich w przeglądarce wersją.
Każda interakcja zaczyna się od zera – jeżeli, na przykład, chcesz napisać draft tekstu na firmowy blog, musisz od podstaw wyjaśnić, w jakim stylu ma być tekst, przesłać przykłady i źródła, na których model ma bazować, aby utrzymać spójność marki. Identycznie wygląda to np. przy analizie danych czy tworzeniu raportów, bo model nie ma przecież dostępu do firmowych dokumentów, nie wie, kim są Twoi klienci ani nawet, jakie projekty realizujesz. Natomiast jeśli zechcesz dać mu te informacje, pojawi się kolejny problem: co z bezpieczeństwem danych firmowych?
Przecież gdy wklejasz do ChatGPT np. fragmenty umów – przekazujesz je zewnętrznej platformie. I choć OpenAI deklaruje, że nie wykorzystuje konwersacji użytkowników do treningu swoich modeli, nie warto ryzykować w tej kwestii.
Idealną odpowiedzią na ograniczenia ChatGPT byłoby więc, po prostu, stworzenie własnego asystenta AI.
Czym są GPTs i jak działają na Twoich danych?
Twórcy ChatGPT w listopadzie 2023 r. umożliwili – i to z poziomu przeglądarki, bez pisania ani jednej linijki kodu – tworzenie custom GPTs.
Są to spersonalizowane wersje zwykłego modelu GPT, które mają:
- Własny zestaw instrukcji, jak model ma się zachowywać.
- Wgrany przez użytkownika zbiór danych, który dostarcza dodatkowego kontekstu do pracy.
Dzięki tej drugiej opcji GPTs mogą działać całkiem podobnie do systemów RAG; w biznesie wykorzystuje się je po to, aby modele AI mogły przy generowaniu odpowiedzi „wyciągać” dane ze źródeł niedostępnych publicznie w sieci, na przykład z firmowych dokumentów. Co prawda GPTs prawdziwymi systemami RAG nie są – mechanizm jest inny, a wielkość bazy danych, mocno ograniczona, bo do zaledwie… 20 plików – ale przy prostszych zadaniach, takich jak generowanie treści, ich możliwości w zupełności wystarczą.
Narzędzia do przygotowania takiego customowego GPT dostępne są dla każdego, kto korzysta z płatnych planów OpenAI: Plus, Pro, Business i Enterprise. Omówimy dziś te dwa ostatnie.
Jak stworzyć własnego asystenta AI? Proces krok po kroku
-
Określ cel i rolę
Zanim zajmiesz się promptowaniem, odpowiedz sobie na proste pytanie: jakie zadanie ma wykonywać Twój bot?
Może być na przykład wewnętrznym narzędziem dla sprzedawców, które będzie generować oferty i pomysły na sales pitche, albo pomagać copywriterom przy pisaniu postów na social media. Generalnie lepiej przygotować wiele różnych botów, każdy przeznaczony do innego, specyficznego zadania, niż próbować stworzyć jednego asystenta do wszystkiego. Tak jak powiedzieliśmy, OpenAI nakłada zbyt niski limit plików, które można umieścić w bazie wiedzy modelu.
Dlatego na początek wybierz jedno, konkretne zadanie i tak precyzyjnie, jak jest to możliwe, określ jego rolę.
-
Przygotowanie wkładu – czyli Twoje dane
Kolejną rzeczą, jaką musisz zrobić, będzie przygotowanie danych, którymi „nakarmisz” swojego bota. Jeśli, powiedzmy, ma pomagać przy pisaniu newsletterów, warto, aby w jego bazie wiedzy znalazły się:
- firmowe wytyczne co do stylu i tonu komunikacji;
- dokładna charakterystyka Twojej grupy docelowej (może być w postaci person);
- opisy Twoich produktów i usług (tak, aby wiedział, o czym pisze);
- oraz przykłady newsletterów, które idealnie odwzorowują styl Twojej marki; możesz np. przygotować plik z własnymi mailami z kilku ostatnich miesięcy.
Ale to tylko przykład, bo każde zadanie będzie wymagać nieco innego zestawu danych.
-
Konfiguracja i instrukcje
I dopiero teraz możemy przejść na stronę chatgpt.com/gpts – jeżeli korzystasz z ChatGPT w płatnym planie, w prawym górnym rogu zobaczysz przycisk „+ Utwórz”.

Po kliknięciu pokażą się dwie zakładki: Utwórz oraz Skonfiguruj.

Pierwsza pozwala zbudować bota… rozmawiając z GPT Builderem, który na podstawie konwersacji sam skonfiguruje model. To ciekawa opcja, ale daje mniejszą kontrolę – dlatego polecamy zajrzeć do zakładki Skonfiguruj, w której możesz wszystko ustawić ręcznie. Tam czeka na Ciebie kilka sekcji, najważniejsze są trzy:
- Instrukcja – gdzie wpisujesz instrukcje dla modelu. Czyli w zasadzie rozbudowany prompt, który zdefiniuje zachowanie bota. Powinien on zawierać:
- rolę – np. Jesteś wewnętrznym asystentem dla copywriterów agencji marketingowej. Pomagasz zespołowi tworzyć treści na social media dla klientów B2B;
- opis, w jaki sposób model ma się komunikować i udzielać odpowiedzi – np. Pisz zwięźle i konkretnie. Dostosuj ton do branży klienta – dla firm IT bardziej techniczny, dla e-commerce może być bardziej emocjonalny;
- zasady, według których model ma korzystać z danych – np. Pracuj na udostępnionych case studies i brand guidelines od klientów. Jeśli brakuje ci informacji, zapytaj o więcej szczegółów, zamiast wymyślać fakty;
- ograniczenia – np. Nigdy nie twórz postów dłuższych niż 200 słów bez wyraźnej prośby. Nie używaj emoji przy pracy dla klientów z branży finansowej, medycznej i prawniczej.
- Wiedza – tutaj możesz umieścić do 20 plików, które będą stanowiły dla bota dodatkową bazę danych, na których może się opierać przy pracy. Oczywiście, gdy już skonfigurujesz swojego nowego asystenta, w każdej chwili możesz edytować zawartość bazy.
- Zalecany model – w kreatorze da się nawet samemu określić, po jakie narzędzia model może sięgać przy pracy. Tak więc możesz mu pozwolić przeszukiwać internet w poszukiwaniu aktualnych informacji, generować obrazy czy korzystać z opartego na Pythonie Code Interpretera, który najlepiej sprawdza się przy zadaniach wymagających głębszej analizy danych.
To wszystko. Z pomocy swojego nowego asystenta możesz korzystać samemu albo udostępnić go całemu zespołowi.
- Instrukcja – gdzie wpisujesz instrukcje dla modelu. Czyli w zasadzie rozbudowany prompt, który zdefiniuje zachowanie bota. Powinien on zawierać:
-
Testowanie i „red teaming"
Zanim bot ruszy do pracy, warto przetestować, czy na pewno słucha się instrukcji.
Red teaming to pojęcie ze świata cyberbezpieczeństwa. Oznacza symulację ataku na fizyczny lub cyfrowy system, po to, aby wykryć jego słabe punkty. Modele AI jak najbardziej są systemami (bardzo złożonymi!), więc możesz spróbować samemu przeprowadzić taki test. Na przykład zadaj pytanie, na które nie ma odpowiedzi w dokumentach – czy bot przyzna się, że nie wie? Albo spróbuj nakłonić go do złamania zasad, które pojawiły się w instrukcji – powiedzmy, do tego, aby ujawnił potencjalnie wrażliwe dane z udostępnionych dokumentów. Sprawdź, jak zareaguje na te próby… i, w razie potrzeby, doprecyzuj instrukcje.
Zrób to sam czy wdrożenie dedykowane?
Znasz już sposób na szybkie i łatwe przygotowanie własnego bota. Ale, i to duże ALE:
- musisz mieć świadomość, że custom GPTs stworzone w kreatorze od OpenAI działają tylko w interfejsie ChatGPT;
- masz ograniczoną kontrolę nad ich logiką;
- masz limit plików, które możesz wgrać do bazy danych.
Czyli jeśli chcesz umieścić takiego chatbota na swojej stronie internetowej, aby odpowiadał na pytania klientów, albo zintegrować go ze Slackiem, CRMem, narzędziami analitycznymi i całym swoim „ekosystemem” IT, będziesz już potrzebować pomocy agencji AI, która zajmuje się integracjami API OpenAI.
Twórcy ChatGPT oferują bowiem bardzo rozbudowane API; dzięki niemu można osadzić wybrany model GPT w dowolnym narzędziu, jakie przygotują Twoi developerzy. Ale opcja ta oczywiście kosztuje. OpenAI pobiera opłaty za każdy przetworzony milion tokenów (aktualny cennik znajdziesz na openai.com/pl-PL/api/pricing/), a samo wdrożenie AI dla firm przez agencję może oznaczać wydatek rzędu kilkudziesięciu, nawet kilkuset tysięcy złotych.
Przykłady zastosowań
Jeżeli zdecydujesz się zbudować bota samemu, tak jak pokazaliśmy, to powinien on odnaleźć się dobrze w kilku rolach:
- jako narzędzie dla content marketerów, które zajmie się przygotowaniem briefów, zaproponuje tematy treści na następny miesiąc albo, po prostu, będzie generować pierwsze drafty tekstów;
- jako analityk, który błyskawicznie przeszuka raporty sprzedażowe czy analizy marketingowe i wyciągnie z nich informacje, których potrzebujesz (a potem opisze w przystępny sposób);
- jako wewnętrzny asystent dla pracowników firmy – jeśli do bazy wiedzy modelu trafią np. szablony dokumentów, specyfikacja techniczna Twoich produktów albo opisy procedur, pracownicy mogliby po prostu pytać bota o te informacje, zamiast samemu przeszukiwać firmowe dyski.
Na pewno znajdziesz dla niego jeszcze i inne zastosowania. A jako że tworzenie własnych GPTs z narzędziami OpenAI nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi kosztami poza subskrypcją ChatGPT – warto spróbować samemu!
Najczęściej zadawane pytania
Czy moje dane firmowe wgrane do GPTs są bezpieczne?
Według polityki ChatGPT tak, pod warunkiem że korzystasz z któregoś z biznesowych planów ChatGPT (Business lub Enterprise) – wtedy masz kontrolę nad tym, co się dzieje z Twoimi danymi.
Ile kosztuje stworzenie własnego bota AI?
Czy bot może zastąpić dział obsługi klienta?
Źródła:
https://help.openai.com/en/articles/8554397-creating-a-gpt
https://zapier.com/blog/custom-chatgpt/
https://www.codecademy.com/article/how-to-create-a-custom-gpt
Zapisz się do darmowego newslettera
Zyskaj dodatkową wiedzę o SEO, marketingu i technologiach.
